Klient: Kiedy zegarek automatyczny jest nakręcony do końca?
Zegarek automatyczny: Dlaczego się zatrzymuje i jak go "karmić" ruchem? Instrukcja obsługi bez trudnych słów
Wyobraź sobie, że Twój zegarek mechaniczny to mały samochód. Nie ma w nim żadnej baterii ani gniazdka do ładowarki. Ma za to bak na paliwo (w zegarmistrzostwie nazywamy to sprężyną napędową) oraz pompkę, która to paliwo dolewa (nazywaną wahnikiem).
Ten artykuł wyjaśni Ci, jak działa ten mechanizm i dlaczego Twój zegarek czasem się zatrzymuje, mimo że "przecież cały dzień miałem go na ręce".
1. Jak to się samo nakręca? (Czyli o co chodzi z tym "automatem")
Zegarek automatyczny nakręca się sam, ale tylko wtedy, gdy Ty się ruszasz.
W środku zegarka znajduje się metalowy półksiężyc (wahnik). Działa on trochę jak huśtawka na placu zabaw. Kiedy idziesz, machasz ręką lub po prostu aktywnie żyjesz, ta huśtawka kręci się w kółko. Każdy jej obrót to dodatkowa kropelka "paliwa" dolana do Twojego "baku" (sprężyny).
Jeśli huśtawka się nie rusza – zegarek nie dostaje energii. To takie proste.
2. Test kanapy, czyli dlaczego zegarek nie znosi telewizora
Najczęstszy błąd właścicieli zegarków automatycznych brzmi tak: "Ale przecież nosiłem go od rana do wieczora, dlaczego rano się zatrzymał?!".
Zadaj sobie pytanie: Jak spędziłeś ten dzień?
-
Przykład A (Prawidłowe ładowanie): Rano poszedłeś na spacer z psem, potem pojechałeś do pracy, gestykulowałeś na spotkaniu, poszedłeś po zakupy, zrobiłeś obiad. Twój nadgarstek pracował w różnych płaszczyznach. Wahnik (nasza huśtawka) kręcił się jak szalony. Zegarek jest szczęśliwy i naładowany.
-
Przykład B (Zegarek głoduje): Usiadłeś rano w fotelu z pilotem od telewizora w jednej ręce i telefonem w drugiej. Przez kilka godzin poruszałeś tylko kciukiem. Potem przesiadłeś się do biurka i przez 8 godzin ruszałeś tylko myszką na płaskim blacie.
Dla zegarka automatycznego Przykład B oznacza śmierć głodową. Zegarek nie ładuje się od pulsu, ciepła ciała ani od samego faktu, że dotyka Twojej skóry. Potrzebuje fizycznych wymachów ręką. Jeśli pracujesz w pozycji siedzącej, musisz mieć świadomość, że dostarczasz mechanizmowi absolutne minimum energii.
3. Magiczne "42 godziny rezerwy chodu" – co to właściwie znaczy?
Producenci zegarków podają w instrukcjach, że mechanizm ma na przykład "rezerwę chodu DO 42 godzin". Wielu osobom wydaje się, że wystarczy założyć zegarek na chwilę, a on magicznie dostanie energii na dwa dni.
Błąd. Słowo klucz to "DO".
Zegarek będzie chodził przez 42 godziny po odłożeniu na szafkę TYLKO I WYŁĄCZNIE wtedy, gdy jego bak (sprężyna) jest zalany pod sam kurek oraz gdy mechanizm jest nieskazitelnie czysty i zadbany. Z pustego i Salomon nie naleje. Jeśli naładujesz go do połowy (bo miałeś leniwy dzień), zegarek pochodzi 20 godzin i w środku nocy stanie. Tak samo jak mechanizm jest zaniedbany, nie pamiętasz o przeglądach - rezerwa chodu maleje z każdym dniem
4. Standardy producentów, czyli jak naładować zegarek na 100%
Jak więc sprawić, by sprężyna była w pełni napięta i dała nam te obiecane 42 godziny? Producenci szwajcarskich czy japońskich mechanizmów mają jasne wytyczne, które dla wielu są dużym zaskoczeniem.
Aby w pełni naładować zatrzymany lub słabo nakręcony zegarek za pomocą samego noszenia, należy:
-
Nosić go aktywnie przez minimum 8 godzin dziennie.
-
Robić to nieprzerwanie przez około 5 dni z rzędu.
Tak! Twój zegarek potrzebuje kilku dni regularnego, aktywnego noszenia (po 8 godzin dziennie), żeby "uzbierać" pełen zapas energii. Każdego dnia dolewasz trochę więcej paliwa do baku, niż z niego ubywa, aż po tych kilku dniach wskazówka poziomu paliwa "odbije o sufit". Dopiero wtedy, po zdjęciu zegarka w piątek po południu, możesz być pewien, że dotrwa tykając do niedzielnego poranka.
5. Co zrobić, gdy zegarek stanął? (Złota zasada startu)
Jeśli wyciągasz z szuflady zegarek, który nie chodzi, nie próbuj go obudzić samym machaniem ręką. To tak, jakbyś próbował zapalić silnik samochodu z pustym bakiem, popychając go siłą własnych mięśni – może kawałek pojedzie, ale zaraz zgaśnie.
Zatrzymany automat zawsze należy wystartować ręcznie. Jeżeli koronka jest zakręcana - Odkręć koronkę (to to pokrętło z boku koperty) i obróć nią w prawo około 10 do 20 razy. Usłyszysz ciche, metaliczne "szuranie". W ten sposób awaryjnie wlałeś do baku pół zbiornika paliwa. Załóż zegarek na rękę, idź na spacer, a resztę pracy – dzięki Twoim ruchom – odwali już za Ciebie sam wahnik. Istnieją jednak mechanizmy, których nie da się nakręcać ręcznie, wówczas należy rozruszać mechanizm obrotowymi ruchami całej koperty zegarka
